30 lat i pionowe zmarszczki na dekolcie – jakie zabiegi polecamy?

„Niedługo kończę 30 lat, a mój dekolt wygląda tak, że spokojnie mogłabym mianować się na średnio atrakcyjną 40-tkę. Dopiero niedawno zauważyłam, że pojawiły się na nim pionowe zmarszczki. Początkowo płytkie, z czasem coraz głębsze. Najbardziej widoczne są latem, po kąpielach słonecznych. Wstydzę się nosić bluzki z odkrytym dekoltem, najchętniej kupuję golfy. Jestem młoda, a skóra w tym miejscu jest już wiotka, marszczącą się, ciągnąca wyraźnie ku dołowi. Zdaję sobie sprawę, że mojej sytuacji nie poprawia zapewne duży biust i szybki spadek wagi w ostatnim czasie. Wszystko przez stres, życie w ciągłym biegu i niedojadanie. Proszę o pomoc i określenie kuracji, dzięki której mój dekolt znowu będzie gładki i ponętny”.

Taki mail otrzymaliśmy na skrzynkę naszej redakcji. To zresztą jeden z wielu, jakie przychodzą z prośbami o porady kosmetyczne i niwelowanie niedoskonałości skóry. Rzeczywiście, temat dbałości o dekolt jest nieco zaniedbany. W sieci znaleźć można multum porad dotyczących zwalczania zmarszczek na twarzy, bo to przecież ona wystawiana jest na widok publiczny najczęściej. Dekolt możemy zakryć i jakoś niespecjalnie o niego dbamy. To ogromny błąd, szczególnie w przypadku kobiet, bo to dla nich powinien być jednym z głównych atutów atrakcyjności zewnętrznej.

Przyczyny powstawania zmarszczek na dekolcie

Nasza czytelniczka jest idealnym przykładem. Zmarszczki pionowe, które najczęściej stają się widoczne po 30 roku życia to wynik wpływu wielu czynników. Można tu mówić o rozpoczętym już procesie starzenia się skóry, kiedy kwas hialuronowy, kolagen i elastyna nie są produkowane w wystarczającej ilości. Ale bruzdy te pojawiają się też na skutek nadmiernego działania promieni słonecznych i braku ochrony skóry preparatami z filtrem UV. Czytelniczka sama wspomniała, że załamania widać najbardziej przy opaleniźnie. Wzmaga je ciemniejszy koloryt skóry, a słońce sprawia, że ta staje się wyraźnie przesuszona.

Wpływ na powstawanie zmian na dekolcie może mieć też szybki spadek wagi ciała i redukcja tkanki tłuszczowej. Skóra staje się wtedy rozciągnięta i marszczy się. Jeśli dodamy do tego nieodpowiednią dietę oraz brak właściwej pielęgnacji dekoltu, to możemy być pewni, że bruzdy pojawią się szybko. Dokładnie tak, jak u naszej czytelniczki.

Pionowe zmarszczki na dekolcie – zabiegi

Ich wygląd szpeci dekolt. To pionowe bruzdy, ciągnące się od szyi aż do biustu, zgodnie z siłą grawitacji. Na szczęście istnieją skuteczne metody, by im zapobiegać i usuwać, kiedy już powstały.

Ważna jest codzienna pielęgnacja. Mycie dekoltu powinno odbywać się przy wykorzystaniu dobrej jakości płynu micelarnego. Oczyszczanie powinno przebiegać delikatnie, bez szorowania, bo skóra na dekolcie jest wrażliwa i delikatna. W czasie kąpieli nie powinno się też traktować dekoltu zbyt gorącą wodą – niszczy się wtedy naturalną ochronę lipidową tej części ciała.

W dzień należy wklepywać krem z filtrami UV, a na noc preparaty odżywcze z kwasem hialuronowym, koenzymem Q10, witaminami A, C oraz E i flawonoidami.

Jeśli zmiany już wystąpiły, można je usuwać łagodnymi zabiegami z zakresu medycyny estetycznej. Idealnie nadaje się w tym celu zabieg z osocza bogatopłytkowego z krwi pacjenta, czyli tzw. wampirzy lifting. Na pionowe zmarszczki na dekolcie, zabiegi mogą przebiegać też z wykorzystaniem peelingów chemicznych oraz laseroterapii.

Naszej czytelniczce polecamy wybranie się do renomowanej kliniki medycyny estetycznej, gdzie będzie mogła skonsultować swój problem z wykwalifikowanym specjalistą i wybrać odpowiedni dla siebie zabieg. Każdy musi być dobierany indywidualnie, patrząc na intensywność problemu i ogólny stan zdrowia pacjenta. Zanim lekarz podejmie decyzję o realizacji zabiegu, musi też wykluczyć wszelkie przeciwwskazania, bo chociaż medycyna estetyczna jest bezpieczna, to nie każdy może z niej korzystać.